sobota, 5 stycznia 2013
Rozdział 24 cz.2
Postanowiłam wyprowadzić się .. tylko gdzie ? Do cioci w Doncaster - wymyśliłam .
Zaczęłam pakować rzeczy do walizki . Zastanawiałam się czy powiedzieć Loczkowi o moich planach . Może by mnie wydał ? W końcu postanowiłam mu nie mówić .
Rodzice .. co ja mówię ? Przecież oni nie są moimi rodzicami ! Kontynuując :
Ludzie przez których zostałam adoptowana byli w domu, więc postanowiłam wyjść moim balkonem . Byłam na drugim piętrze więc nie było tak źle .
Przywiązałam moje materiałowe rajstopy, po czym lekko się z nich zsunęłam .
Zamówiona taksówka czekała już pod domem .
- Do Doncaster poproszę .
**
- Victoria !! Witaj kochana - przytuliła mnie ciocia Ellie .
- Cześć ciociu - też się ucieszyłam .
Ciocia była dla mnie jak przyjaciółka. Zawsze mogłam na nią liczyć . Mogłam z nią porozmawiać na każdy temat, znała wszystkie moje problemy (może dlatego, że sama ma dopiero 21 lat) . Bardzo za nią tęskniłam .
- Co cię tu sprowadza ? - spytała .
- Wiesz ... konflikt z rodzicami, dosyć poważny..
- Co się stało ?
- Wiedziałaś, że ja jestem adoptowana ? - zapytałam Ellie .
- Nie, nie wiedziałam.. jesteś adoptowana !? jak to ? - zdziwiła się .
- Tak .. dziś się właśnie dowiedziałam, dlatego przyjechałam . Nie chcę mieszkać z takimi ludźmi .
- Ok . Możesz się u mnie zatrzymać, ale wiesz, że masz szkołę ..
- Tak wiem, dlatego dopóki sobie czegoś nie znajdę to będę tutaj .
**
- Zapraszamy na wywiad z One Direction na żywo ! - powiedział jakiś koleś z telewizora.
Szybko przeskoczyłam do salonu i zaczęłam oglądać .
- Widzę, że jesteś fanką - uśmiechnęła się Ellie.
- Nie.. ale lubię ich . Moi koledzy .
WYWIAD się zaczął .
- Więc zaczniemy od Harrego - mówił prezenter - ostatnio byłeś widywany z niejaką Victorią Styller . Media oszalały !
- Nie.. to tylko jakaś szalona fanka .
- Ale było zdjęcie w parku jak się całowaliście ! - nie dowierzał .
- Haha.. to była dobra sytuacja ... po prostu rzuciła się na mnie! Ona JEST szalona !
- Więc fanki, możecie być spokojne Harry nie spotyka się z nikim !
Wyłączyłam telewizor, a w moich oczach pojawiły się łzy. Jak on mógł tak mnie ośmieszyć!? Znienawidziłam go, a moje uczucia do niego natychmiast wygasły . Poczułam nienawiść tak , że miałam ochotę coś rozwalić.. jak on mógł mnie całować, a potem mówić takie rzeczy ?!
Zabrałam się do robienia obiadu .
- Stało się coś? - spytała .
- Nie .. a co miało się stać ? - spytałam sztucznie uśmiechając się .
- Nie kręć !
- No dobra..bo ja zakochałam się w takim jednym chłopaku, a potem on w wywiadzie powiedział, że byłam tylko jego szaloną fanką i to ja się na niego rzuciłam z pocałunkiem ! To nie była prawda - łza poleciała mi po policzku .
- Niech zgadnę, że to ten w lokach z tego One Direction ?
- Skąd wiedziałaś ?
- Widziałam jak na niego patrzyłaś - zaśmiała się - nie przejmuj się nim, to tylko rozpieszczona gwiazdeczka .
- Ale przez niego jestem skończona ! Wyszłam na ześwirowaną fankę !
- Trudna sprawa.. ale pamiętaj, że niedługo będą inne sensacje i ludzie o tym zapomną - wytarła mi łzę - Bądź silna i nie daj się !
- Okej, ale to będzie trudne.. - wzdychnęłam .
**
Szukałam jakiegoś domu do wynajęcia w Londynie .
Znalazłam ciekawą ofertę z widokiem na London Eye . Miałam dużo oszczędności więc stać mnie było na to .
- Ciociu, ja jutro się wyprowadzam.
- Ale jak to tak szybko ?!
- Tak... znalazłam ciekawą ofertę - uśmiechnęłam się- ale będę cię odwiedzać, obiecuję!
- Eh.. nawet nie zdążyłam się tobą nacieszyć!
________________________________________________________
Mam nadzieję, że się podoba :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz