piątek, 16 listopada 2012
Rozdział 10
Postanowiłam , że pójdę pobiegać do parku. Biegnąc potrąciłam przypadkiem jakiegoś przechodnia który również się gdzieś spieszył .
- Przepraszam - uniosłam głowę ku jego lub jej twarzy
- To ja prze.. Victoria ! Cześć - uśmiechnął się jak już wiem , Harry
- Co ty tu robisz ? - spytałam
- Uciekam przed fankami - złapał się za biodra - będę miał formę , oj będę miał .
- No nie wątpię - powiedziałam - no to ja już idę - chciałam założyć słuchawki , ale on powiedział :
- Ej no jak już się spotkaliśmy to chodź na jakąś kawę , ciastko ?
- No przecież uciekasz przed fankami - puściłam mu oczko , założyłam słuchawki i pobiegłam przed siebie .
Po wymęczającym treningu moich wszystkich mięśni postanowiłam wrócić do domu , rodzice byli , czy to cud ?
Chciałam iść do swojego pokoju gdy rodzice zawołali mnie do kuchni .
Chwiejnym krokiem poszłam do salonu.
- Co?
- No więc , jutro jest bankiet . Idziesz z nami - powiedział stanowczo tata
- Nie chcę iść na żaden bankiet ! - krzyknęłam
- Musisz , jutro godzina 17.30 bądź uszykowana . Bez dyskusji .
Zrobiłam minę "dlaczego ja" i poszłam do swojego pokoju .
Była dopiero 15.00 a ja nie miałam pomysłu co robić. Postanowiłam jak zwykle wejść na laptopa . Znowu sprawdziłam strony plotkarskie . na szczęście nic o mnie ani o Julii nie było . Zobaczyłam na Twittera i oniemiałam . 300 obserwujących na twitterze..
Wcześniej miałam 150 . Okazało się , że Harry mnie follownął , a jak Harry to i fanki 1D . Nawet nie pamiętam kiedy usnęłam .
Obudziłam się o 18.00 . Rodziców już nie było w domu , więc postanowiłam zejść i zjeść coś . Zrobiłam sobie grzanki . Po nudnej godzinie oglądania jakiegoś Talk Show , stwierdziłam , że marnowanie soboty jest bez sensu . Ubrałam się w kremową spódnicę , bluzkę w kwiaty , baleriny i wuala .
**
Idąc przez zatłoczone centrum handlowe dostrzegłam Milkshake City . Wstąpiłam i wzięłam sobie shake'a mango , mniaam .
Weszłam do sklepu i ujrzałam prześliczną sukienkę , którą musiałam mieć .
Wzięłam ją z wieszaka i poszłam w stronę kasy .
- 300₤ poproszę - powiedziała kasjerka
Szybko podałam jej pieniądze i ruszyłam w stronę innego sklepu .
Czułam się trochę samotna . Julia miała lekcje śpiewu (kształciła się dziewczyna) , a ja chodziłam bezczynnie po sklepach kupując ubrania .
Wróciłam do domu cała obładowana zakupami . Poszłam do pokoju i rzuciłam je na łóźko .
Po chwili ktoś zapukał do drzwi .
- No heeeeeej - przywitała się ze mną Julia
- Hej , tak bez zapowiedzi ! Masz szczęście , że przed chwilą wróciłam , bo byś mnie tu nie zastała - zaśmiałam się
- A co kupiłaś ? - spytała
- Chodź zobaczysz .
Pokazywałam jej moje zakupy , ale najbardziej podobała jej się sukienka w kwiaty .
- Daj mi ją - prosiła
- Okej , weź ją - zapakowałam ją
- Ile jestem ci winna ? - spytała
- Co ? Nic ! Przyjacielski podarunek .
- Jesteś kochana - przytuliła mnie - ubiorę ją na bal ..
- Jaki bal ? - spytałam
- No bal ! Przecież we wtorek , ten będzie organizowany bal . Nie wiedziałaś ? - zdziwiła się
- Nie . Nawet jeśli to i tak bym nie poszła.
- Dlaczego ?
- Po pierwsze nie mam pary , a po drugie nie kręcą mnie bale .. nikt i tak by mnie nie zaprosił !
- Tak jasne .. jesteś najładniejszą dziewczyną w szkole ! Każdy chciałby być z tobą w parze , więc Harry musi cię szybko spytać zanim ktoś inny to zrobi - puściła mi oczko.
- Ja z Harrym ? Bitch Please . Ja + Harry = niemożliwość !
- Tak tylko mówisz .
- Mówię co myślę . Z nim na pewno nie pójdę - sprzeczałam się
- No , wiesz George Vandervood nie ma z kim iść więc może cię zaprosi - uśmiechnęła się .
- Tooo ciacho ! - rozmarzyłam się - gdyby on mnie zaprosił zgodziłabym się . Kocham się w nim od piątej klasy !
- A mnie może Zayn zaprosi !
- Możliwe - puknęłam ją w ramię - zwłaszcza , że ty mu się podobasz!
- Nie .. no .. dobra , może .. - jąkała się
- A tak w ogóle to co się stało między wami , jak nocowaliśmy u One Direction ?
Opowiedziała mi całą historię .
- ZAYN MALIK SIĘ W TOBIE ZAKOCHAŁ ! - krzyczałam - ZAYN MALIK SIĘ W TOBIE ZAKOCHAŁ !
- Weź przestań .. - spojrzała na mnie jakbym robiła coś złego .
- Nie przestanę . Czemu się nie cieszysz ? - spytała
- Bo on chyba jest z Perrie Edwards z Little Mix ..
__________________________________________________________________
Zakończenie - fuck yeah xd.
Mam nadzieję , że się podobał ;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Koniec już opowiadania? ;/
OdpowiedzUsuńCzemuu ? D:
CZekamm ♥ Xd