niedziela, 4 listopada 2012
Rozdział 5
*Oczami Julii*
Jego uśmiech na żywo jest jeszcze piękniejszy ..
- Gdzie mnie wieziesz !? - krzyknęłam
- Hmm .. do mnie - uśmiechnął się
- Po co niby ? - spytałam
- Bo tam jest twoja przyjaciółka .
- Nie mam przyjaciół - powiedziałam
- Czyli Victoria Styller nie jest twoją przyjaciółką ? - spytał
- Ona jest , ale jak .. ona u was .. co ?
*Oczami Zayna*
Kiedy Harry poprosił mnie o to aby przywieźć tą Julię określił , "ładna blodnynka , wysoka " , od razu skumałem , że to ona . Opowiedziałem jej jak Victoria znalazła się u nas . Była pod wrażeniem , bo mówiła , że Victoria nie lubi Harrego. Ale wygląda na to , że Harry tak .
*Oczami Victorii*
Oglądaliśmy z Harrym jakiś horror. Trochę się bałam , ale lubię horrory . Każdy z nas siedział na oddzielnej części kanapy. Harry trochę się przybliżył , a ja to zignorowałam . Po jakimś czasie zrobiłam się senna . Moje powieki robiły się coraz cięższe . Kiedy usnęłam ktoś wszedł do pokoju i krzyknął "Vas Happenin" obejrzałam się i zobaczyłam , że to Zayn . Potem zorientowałam się , że leżę Harremu na kolanach. Ten się do mnie uśmiechnął , a ja szybko wstałam i znów usiadłam na swojej połowie kanapy .
- Victoria mamy dla ciebie niespodziankę - powiedział Zayn
- Postanowiliśmy umilić ci tą noc spędząną z nami - powiedział Harry , a do pokoju weszła zakłopotana Julia
- Boże , Julka ! - wstałam z kanapy i ją przytuliłam - to jest jakiś cyrk normalnie- szepnęłam jej w ucho
- No , ja nie wiem co się dzieje .. teraz jestem w domu 1D - szepnęła z niedowierzaniem w głosie
- Nie cieszyłabym się tak na twoim miejscu , bo spędzisz tu całą noc - powiedziałam
Julia powstrzymywała swoje emocje , to było widać , widać było , że chciała krzyknąć na cały dom " dzisiaj nocuję u ONE DIRECTION biczes !" .
- Zadzwonię tylko do rodziców i im powiem ,zaczekaj chwilę - wyszła z pokoju i wyciągnęła telefon
- Ty nie informujesz rodziców ? - spytał Harry
- Nie - odpowiedziałam sucho
Czekaliśmy chwilę w niezręcznej ciszy na Julię.
- Zgodzili się - powiedziałai włożyła telefon do kieszeni
- Jesteście głodne ? - zapytał Zayn po chwili .
- Potwornie - powiedziałam za mnie i za Julię
Weszliśmy do kuchni , która była cała zadymiona .
- Próbowałem zrobić tylko ciasto marchewkowe - kaszlał Louis
- Czuję ,że to będzie długa noc - szepnęłam do Julii
Zaczęłam kaszleć od tego dymu.
- Victoria co mam robić ? Ktoś wie ?! - krzyczał Louis
- Najpierw możesz otworzyć okno - wskazałam je
- A no tak - powiedział i otworzył okno - a co teraz ?
- Otwórz wszystkie okna i zamknij drzwi za pół godziny się wywietrzy - wzdychnęłam
- Genialna jesteś - powiedział Lou i mnie przytulił
- Taa .. no puść mnie już - zaśmiałam się
Nie puszczał . Zaczęłam się śmiać i krzyczeć żeby pusczał .
- Nie ! Teraz jesteś moją księżniczką ! buahahah - kręcił mną dookoła
Wszyscy patrzyli się na nas jak na jakichś debili .
Śmiałam się jak porąbana . Polubiłam Lou.
Harry patrzył na nas z nutką zazdrości jakby to on chciałby być na Louisa miejscu .
Przynajmniej ja tak to odczytałam . Lou mnie puścił , a ja wyszłam z zadymionej kuchni , a za mną wszyscy .
- Głodny jesteem - marudził Niall
- Ja też - burknął Liam
- Zamówmy pizzę - klasnął w dłonie Zayn
- Spoko , ale jedna może nie wystarczyć , bo mamy dwie towarzyszki - uśmiechnął się do nas Louis
- No i jeszcze mamy Niall'a - powiedział Harry
- Trzy duże - postanowił Liam
Li poszedł zamówić pizze a my usiedliśmy na kanapie .
Ja siedziałam między Harrym , a Louisem , a Julia pomiędzy Niallerem ,a Zaynem .
Cały czas Zayn gapił się na nią , i moja przyjaciółka czuła się nieswojo ,ale przypuszczam , że w duchu skakała z radości . Harry gapił się na mnie , a ja nie skakałam z radości , wręcz przeciwnie , denerwowało mnie to .
- Więc ... - przerwałam oglądanie tv - gdzie mamy spać ?
- No właśnie.. mamy jeden dodatkowy pokój - przygryzł wargę Zayn
- Mówiłem ,że trzeba się przeprowadzić do większego mieszkania ! - powiedział dumnie Lou .
- Ty z Julią razem - powiedział Niall , a my tak jak zawsze - poruszył ramionami
- Nie ! Nasze towarzyszki muszą mieć wygodnie u nas , żeby potem wrócić - puścił mi oczko Hazza .
- Pff. nie , ja śpię w gościnnym z Julią - powiedziałam z wyrzutem Loczkowi
- Nie . Ty śpisz u mnie - uśmiechnął się
- Że niby z tobą ? - zaśmiałam się
- Nie , sama . Julia u Louisa ,a my z Lou razem - spojrzał na Lou
- Dobry pomysł - mrugnął oczkiem do Harrego
- Ale wątpię , żebyśmy w taką noc spali powiedział Zayn
- A czemu nie ? - spytała Julia
- Zobaczysz - uśmiechnął się do niej Zayn , a ona mdlała w oczach .
_____________________________________________________
Jest i oto rozdział numer PIĘĆ ! . :)
Nuda nuda nuda . i Jak podoba wam się Little Things ? :>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Rozdział jak zawsze świetnyy <3 :DD robi sie ciekawie ;p
OdpowiedzUsuńCzekam na next'a :D
Little Things jest boskie!
I ta solówka Louu hehe.
I Harry'ego ♥ mmm :D
www.zyj-swoim-zyciem.blogspot.com
:D