sobota, 8 grudnia 2012
Rozdział 17
- Dobrze , że tam byłeś . Dziękuję - przytuliłam go w pasie (inaczej nie mogłam , bo siedziałam) .
- Ja też się cieszę ,że tam byłem .. nie wiem co by się sta.. a z resztą nie ważne . Ważne , że jesteś tu.. ze mną i w ogóle - speszył się .
- No tak . A w ogóle gdzie jest reszta ? - spojrzałam dookoła .
- Lou z Eleanor, Niall w Nandos , Liam z Danielle, a Zayn ? Zayna nie ma od rana - poruszył ramionami .
- No tak..
Po chwili spojrzałam na zegarek . Była już 16.00 .
- Ej o której jest bal ? - spytałam .
- O 19.30 - powiedział - idziesz ?
- Tak idę .
- Sama ? - zaśmiał się .
- Nie z Codym Backsterem . A ty idziesz ?
- Tak .
- Sam ? - zaśmiałam się jak on wcześniej .
- Z Carlą Jersey .
- A.. ok . Wiesz ja już będę się zbierała . Przygotowania i ogólnie.
- Czekaj podwiozę cię .
- Nie , wiesz ja się przejdę ..
Pożegnałam się z Harrym . Byłam trochę zła na niego , że idzie z moim wrogiem ... No ale przecież on nie był świadomy jaka ona jest .
*Oczami Julii*
Siedziałam przed telewizorem i chrupałam snaki . Ktoś zadzwonił do drzwi .
Poszłam otworzyć.
- Co ty tu robisz ? - krzyknęłam.
- Julia , ja chciałem z tobą porozmawiać - powiedział Zayn .
- Nie mamy o czym rozmawiać , rozumiesz ? - zamknęłam mu drzwi przed nosem .
Dobijał się . Słyszałam tylko "Julia musimy porozmawiać " , "Daj mi to wytłumaczyć , proszę " . Łzy cisnęły mi się do oczu .
Po chwili zastanowienia , postanowiłam pozwolić mu się wytłumaczyć .
Wpuściłam go i poszliśmy usiąść .
- Wiesz , kiedy ja ci powiedziałem , że ty mi się podobasz .. - zatrzymał się .
- No mów dalej - łza zleciała mi po policzku .
- Ja.. ja nie byłem trzeźwy z-za bardzo , wiesz wypiłem .. i ja cię uraziłem .. no i wiesz ja przyszedłem cię przeprosić , proszę wybacz mi , że przeze mnie cierpiałaś - powiedział smutno ... no ale wiesz ty ..
- Proszę - przerwałam mu - nie mów już nic .. - kolejne łzy leciały mi po policzkach . Mogłabym rzec , że się ganiały .
- Julia , ale ..
- Idź.. proszę idź już - chciałam iść , ale złapał mnie za rękę .
- Proszę Julia , wybacz mi.. źle mi z tym wszystkim , że cię uraziłem .. wtedy na bankiecie ..
- Tak uraziłeś mnie ! Wiesz jak to boli ? Kiedy idziesz i widzisz chłopaka , który powiedział ci , że ci się podoba z kimś innym ? Tak to boli to cholernie boli ! - krzyczałam mu prosto w twarz - Nie mam zamiaru ci nic wybaczać , dla mnie nie istniejesz .. rozumiesz ? Trzeba było mi nie mówić takich rzeczy ! Nie obchodzi mnie czy byłeś pijany czy nie . No , ale ty jesteś Zayn Malik za którym szaleją miliony dziewczyn i nie obchodzą cię uczucia innych , ani to , że ich urażasz osoby które na prawdę się w tobie zakochały .
- Z-zakochałaś się we mnie ? - oniemiał .
- Tak ! Zakochałam się w tobie ! Myślałeś , że co ? Że jestem kolejną napaloną fanką? .. Dlatego tak powiedziałeś.. już wszystko wiem . Odejdź już .
- Ale..
- ODEJDŹ ! - płakałam i upadłam na ziemię .
Słyszałam tylko głosy " Wszystko w porządku ? " , "Dobrze się czujesz ? " .
**
Obudziłam się . Leżałam na mojej sofie.
- Dobrze się czujesz ? - spytał mnie Zayn podając mi wodę - zemdlałaś..
- Jeszcze tu jesteś ? - łzy nabierały mi się do oczu ZNÓW.
- Ale , ale ja nie mogłem cię zostawić . Zemdlałaś ..
- Wyjdź już . Jest mi dobrze ! Zniknij z mojego życia ! - krzyczałam .
- Wybacz mi w końcu !
- NIGDY !
Podszedł do mnie . Dotknął mojego policzka i delikatnie musnął moją wargę .
- A teraz mi wybaczysz ? - powiedział z nadzieją .
Spoliczkowałam go .
- WYJDŹ NATYCHMIAST I NIGDY TU NIE WRACAJ ! - płakałam .
Wyszedł .
Nie wiedziałam co o tym myśleć . Z jednej strony nienawidziłam go , a z drugiej nadal kochałam..
*Oczami Victorii*
Doszłam do domu trochę zmarznięta . Czas balu zbliżał się nieubłaganie . Traciłam chęci na pójście , ale obiecałam Cody'emu ..
Ubrałam się w sukienkę :
Włosy wyprostowałam i dobrałam delikatny , beżowy makijaż .
Usłyszałam jak ktoś podjeżdża pod drzwi. To był Cody .
______________________________________________________
Pisany na szybko :) Mam nadzieję , że wam się podoba . Następny rozdział będzie lepszy , bo ten trochę nudny , ale nie w każdym coś się dzieje ;P
pozdrawiam waaas w sobotę :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Hejj! No nareszcie! ; P
OdpowiedzUsuńWydawało mi się, że ostatnio dodałaś jakiś miesiąc temu! < 3 ; **
Kocham Twój blog ; p
Dzieje sie dzieje xx
Czekam na następny i zapraszam na 18 rozdział ; DD
♥